Anna Stobinska

czwartek, 27/07/2017

Anna Stobinska schudła 26 kg

Sukces gwarantowany

Anna Stobinska ma 47 lat. Mieszka w Poznaniu. Jest żoną oraz mamą 5,5-letniej Oliwki i 11 letniego Amadeusza, których wychowanie obecnie jest dla niej priorytetem. Do Gaca Centrum trafiła po 3 nieudanych próbach odchudzania z wagą 85 kg. Schudła 26 kg w ciągu 8 miesięcy, dzięki czemu obecnie cieszy się fantastyczną figurą i świetnym samopoczuciem! Z perspektywy życia po wyprowadzeniu z diety – twierdzi, że odchudzanie z Gaca System to sukces gwarantowany i pociągający za sobą kolejne sukcesy na wszystkich płaszczyznach życia.

W młodości nie miałam problemów z wagą, a za czasów studenckich byłam nawet tak chuda, że na basenie wstydziłam się wystających żeber! Gdy dziewczyny w akademiku „gadały” o dietach, to ja w duchu myślałam:, O czym one mówią? Ja mogę objadać się, czym chcę i nie przytyję... Jednak wszystko „do czasu”. Przemiana materii z wiekiem zwalniała i gdy miałam około trzydziestki, to żeby utrzymać formę, już tak objadać się nie dało… „Dołożyły się” do tego ciąże, opieka nad dziećmi, siedzący tryb życia i – paradoksalnie – diety.

Zanim trafiłam do Gaca System, odchudzałam się 3 razy, ale zawsze kończyło się to efektem jo-jo. Gdy schudłam 5 kg, to zaraz potem przytyłam 10 kg; schudłam 10 kg, to przytyłam 15… I tak doszłam do wagi 85 kg. Moja waga była na granicy nadwagi i otyłości, a od lekarzy dostałam ostrzeżenie, że mam już stan przedcukrzycowy… Diabetolog już zastanawiał się, czy dać mi leki, ale powiedział, że „jeszcze możemy zawalczyć dietą” i to był dla mnie impuls, który sprawił, że zrozumiałam, że czas na poważnie zadbać o swoje zdrowie!

Najbardziej jednak przeszkadzało mi to, że miałam otyłość typowo brzuszną, w pasie 116 cm, i cały czas ktoś mnie lub mojego męża dopytywał, czy jestem w ciąży… Teraz mogę się już z tego śmiać, ale generalnie wiadomo, że nie jest to miłe, gdy ma się taki wygląd, jakby się było w „wiecznej ciąży”!

O panu Konradzie Gacy dowiedziałam się przez przypadek, będąc u rodziców, którzy bardzo go lubią i z zapartym tchem oglądali każde Odchudzanie na śniadanie w TVP2. Kiedyś, przebywając u nich z dziećmi, obejrzałam ten program i zrozumiałam, że to coś także dla mnie! Pan Konrad Gaca od pierwszej chwili urzekł mnie sposobem prowadzenia Odchudzania na śniadanie; to naprawdę świetny ekspert i motywator. Fantastyczne było to, że do programu zapraszał zwykłych ludzi, którzy mają problem z otyłością. Wtedy zamarzyłam sobie, że gdyby takie Gaca-Centrum było w u nas Poznaniu – to byłoby „genialnie” i od razu bym się zapisała! No, a niedługo potem to moje marzenie spełniło się…

Była Wielkanoc w 2016 roku, na którą zaprosiłam do siebie najbliższą rodzinę. Jednym z tematów rozmów rodziców był pan Konrad Gaca, dzięki któremu schudli tylko trzymając się wskazówek, które przekazywał w Odchudzaniu na śniadanie! Wtedy moja ciocia powiedziała, że u nas w Poznaniu ma być niebawem otwarty ośrodek pana Gacy, a ja, – gdy tylko to usłyszałam – nie patrząc na nic, od razu siadłam do komputera i zaczęłam szukać informacji. Okazało się, że nie było już biletów na pierwsze spotkanie, które miał poprowadzić pan Konrad przed otwarciem poznańskiego ośrodka, ale ja miałam tak silne marzenie i tak wielką determinację, że bardzo chciałam zacząć odchudzanie natychmiast… Zadzwoniłam do Gaca System. Tam potwierdzono, że miejsc na spotkanie w tym momencie już nie ma, ale – chyba słysząc w głosie moją determinację – skierowano mnie do asystentki pana Konrada, która nie dała mi wprawdzie 100-procentowej pewności, ale nadzieję, że uczestnictwo w tym wykładzie będzie jednak możliwe. To był kolejny krok do spełnienia marzenia o odchudzaniu się u pana Gacy. Wykład, na który ostatecznie dostałam się, był dla mnie mocno poruszającym przeżyciem; gdy patrzyłam na występujące tam osoby, które dzieliły się doświadczeniem o przebytej „drodze” od otyłości do zapanowania nad wagą, po cichu już marzyłam, żeby kiedyś stanąć tam, gdzie oni i również być inspiracją w odchudzaniu dla innych…

Dzisiaj wiem, że można odchudzać się różnymi metodami, ale jeśli w procesie odchudzania zabraknie kompleksowości i właściwie przeprowadzonego okresu wyprowadzenia, to jest duże ryzyko, że nadwaga wróci. Wiem, że właśnie odpowiednie wyprowadzenie z diety jest ważne i priorytetowo trzeba o to zadbać, bo schudnąć może właściwie każdy, ale utrzymać zdobytą formę, to jest już wyczyn! W metodzie pana Konrada Gacy „genialna” jest właśnie ta dbałość o okres wyprowadzenia pacjenta z diety.

W Gaca System jest widoczna prawdziwa kompleksowość podejścia do odchudzania. To, że mamy co 2 tygodnie konsultacje prowadzone przez terapeutę, który analizuje naszą sytuację, przekazując zalecenia pana Gacy, daje poczucie kontroli nad tym, co się dzieje podczas odchudzania z naszym ciałem. A gdy co 2 tygodnie widzimy spadki wagi, to każdy taki sukces „nakręca” naszą motywację do dalszego działania. Ważne jest też to, że w Gaca Centrum właściwie cały czas mamy opiekę trenera personalnego, o czym na innej siłowni można tylko pomarzyć. Tam, jeśli nie jesteśmy umówieni na konkretną godzinę i dodatkowo nie zapłacimy, nikt się nami nie zainteresuje. Tu każde zalecane nam ćwiczenie jest dokładnie wytłumaczone i pokazane, no i – jest to w pakiecie.

Olbrzymie znaczenie w odchudzaniu ma też strona psychologiczna i ciągła inspiracja w utrzymywaniu motywacji. Bardzo ważne było dla mnie, że pan Konrad Gaca przyjeżdżał do poznańskiego ośrodka raz w miesiącu, aby prowadzić specjalne warsztaty motywacyjne. Ponadto, – jeśli tylko chciało się uczestniczyć – były organizowane warsztaty dodatkowe z psychologiem. Jest w Gaca Centrum też kosmetyka, gdzie naprawdę wiedzą, jak dbać w czasie odchudzania o skórę, do tego odpowiednio dobrana suplementacja.

Ta kompleksowość sprawia, że realizacja odchudzania z Gaca System daje „sukces gwarantowany”! No, a potem to jest tak, że „sukces rodzi sukces” – zrzucenie zbędnych kilogramów to jest sukces, dzięki któremu człowiek ma większą odwagę na dokonywanie kolejnych kroków w życiu! To jest trochę tak jak taka „kula śnieżna”, że za zmianą wizualną idzie też zmiana mentalności i sposobu myślenia… Właśnie to jest najbardziej „genialne” w procesie odchudzania z Gaca System!

Dla mnie życie po diecie to ciągła nauka zdrowego odżywiania się. Rodzina bardzo mnie w tym wspiera, a ja z dziećmi często rozmawiam na temat zdrowego żywienia. Moje dzieci są już bardzo wyedukowane w tej dziedzinie, syn – Amadeusz – dobrze wie, co jest zdrowe, a co nie, a córka – Oliwka – często mnie pyta o te kwestie, np. co ma jeść, żeby rosły jej szybko włosy… Powiedziałam jej, że na te włosy trzeba jeść warzywa i dzięki temu warzywa zagościły w jej menu. Nauczyłam też dzieci jeść owsiankę z bakaliami, bo wiem, że jak zjedzą takie śniadanie, to mają energię na cały dzień.

Po wyprowadzeniu z diety staram się być przynajmniej raz w tygodniu na siłowni. Dla mnie te ćwiczenia są priorytetem, bo są jak lek, który pomaga dbać o zdrowie i utrzymać formę. To one dają mi siłę i energię do wykonywania codziennych obowiązków oraz pewność utrzymania figury i kondycji. Teraz każdy nasz weekend jest aktywny. Zresztą – sport i aktywność w mojej rodzinie zawsze były obecne. Mąż kiedyś trenował żeglarstwo, a obecnie jego pasją jest windsurfing i on tą pasję przekazał synowi; teraz wspólnie jeżdżą na zawody. No a poza tym – pływanie – Amadeusz chodził na basen już od 4 miesiąca życia; Oliwka zaczęła, gdy miała 3-4 lata i od tamtej pory regularnie pływa. Ja kiedyś, zanim urodziłam dzieci, chodziłam na siłownię, nawet po 4 razy w tygodniu. Uwielbiałam też aerobik. Teraz cieszę się, że wszyscy jesteśmy aktywni, a ja wróciłam do tego, co tak lubiłam robić przed urodzeniem dzieci.

Odchudzanie to jedna z najlepszych inwestycji w moim w życiu, a sukces w redukcji wagi jest dla mnie jednocześnie zmianą mentalną… Na końcówce odchudzania znajomi mówili mi, żeby „już przestać”, że jestem już za chuda… A ja odpowiadałam, że wiem, jaka jest dla mnie optymalna waga. Wytrzymałam do końca, nie mam już „ciążowego” brzucha i teraz już pracuję tylko nad formą, nad jej utrzymaniem. Towarzyszy mi w tym stale książka pana Konrada „Obudź w sobie wojownika” i dołączane do niej na bieżąco artykuły. Dzięki nim już po wyprowadzeniu z diety nadal czuję nad moimi działaniami opiekę pana Gacy i jego zespołu i ciągłe „podkręcanie” motywacji. Zawarte tam słowa często pomagają mi utrzymywać się w zdrowym odżywianiu i właściwej formie. Na przykład, gdy przeczytałam w tej książce, żeby się otaczać się ludźmi, którzy inspirują i ich sobie wypisać – tak zrobiłam – i to działa! A pierwszy na liście był pan Konrad Gaca. Otoczenie widzi mój sukces i docenia go, bo ludzi sukcesu lubi się… Inny sposób odżywiana, powrót do aktywności fizycznej, podejmowanie coraz większych wyzwań, również, jeśli chodzi o możliwości pracy. Teraz szukam pracy, w której mogłabym lepiej wykorzystać swój potencjał i doświadczenie, takiej, w której przez swoje działanie mogłabym pomagać innym.

Gdy ludzie pytają, co zrobiłam, że schudłam i utrzymuję wagę, mówię, że odchudzałam się już w różny sposób, ale najlepszy jest proces odchudzania w Gaca System, bo tam jest prawdziwa kompleksowość podejścia i właściwe wyprowadzenie z diety. Moim marzeniem jest dzisiaj utrzymać wagę i pracować nad coraz lepszą formą, a pomagać innym przejść tą drogę mając udział w ich sukcesie. Zależy mi też, żeby moje dzieci nauczyły się zdrowo odżywać w wieku, kiedy się rozwijają. A poza tym? Chciałabym wrócić do aerobiku a może i spróbować sił w tańcu. No i na koniec dodam, że schudłam też tak troszkę dla męża, bo on zawsze lubił szczupłe kobiety, w końcu taką i mnie poznał i cały czas o tym pamiętam.