Paulina Hermyt

piątek, 22/12/2017

Paulina Hermyt schudła 30 kg

Paullina Hermyt - po metamorfozie

Wkręciłam się w życie fit…

 

Paulina ma 16 lat. Mieszka w okolicach Katowic z rodzicami i dwa lata młodszą siostrą Karoliną. Jej życie z nadwagą było pasmem upokorzeń, które postanowiła przerwać i wraz z rozpoczęciem nauki w liceum zacząć nowe życie, – jako zwyczajna, szczupła nastolatka. Zrealizowała ten cel! Schudła 30 kg i teraz wyróżnia się spośród rówieśników, co najwyżej… wyjątkową urodą!

 

Zawsze byłam wyższa i tęższa od swoich rówieśników i odkąd zyskałam świadomość zawsze mi to przeszkadzało. Ciągle słyszałam uwagi na swój temat, zarówno od rówieśników jak i od osób starszych, że jestem gruba, że za dużo jem, ale początkowo nie byłam na tyle dojrzała, żeby zacząć działać… Im byłam starsza tym bardziej w głowie klarował mi się plan, że do liceum pójdę już, jako zwyczajna szczupła dziewczyna. Rodzice nie zmuszali mnie do diety, ale bardzo chcieli żebym w szkole była akceptowana i – przede wszystkim – zdrowa.
To prawda – mówi mama Pauliny. Każdy rodzic kocha swoje dziecko takie, jakie ono jest, ale dzieci w szkole są brutalne, a te otyłe zostawione są same sobie i odrzucane.  Zaczynają się izolować. W przypadku Pauliny to była ucieczka w muzykę.
Odchudzanie zaczęłam mając 14 lat – od wczasów odchudzających w Gaca Fit Hotel.  Pojechałam tam z babcią, która również chciała zrzucić zbędne kilogramy. Nie oczekiwałam jakichś cudów po tym wyjeździe, ale pomyślałam sobie, że nie mam nic do stracenia. Bardzo szybko okazało się, że start od pobytu w Gaca Fit Hotel to była bardzo dobra decyzja. Spotkałam tam ludzi z takim samym jak ja problemem, którzy nawzajem motywowali się, a mnie – to już wyjątkowo. Od wszystkich tam słyszałam: „Paula, nawet jak my byśmy nie dali rady to Ty musisz dać radę!”. To pozwoliło mi uwierzyć, że właśnie tak będzie.  Były różne momenty podczas odchudzania… w diecie smakowało mi na szczęście wszystko, no może oprócz szpinaku, ale gdy waga spadała nie tak szybko jak bym chciała to i moja motywacja spadała… Zawsze jednak dawałam radę „wrócić na dobre tory”, przede wszystkim dzięki wsparciu opiekującego się mną terapeuty GACA SYSTEM – Andrzeja Sierockiego, (który sam schudł 130 kg) i świetnym filmikom motywacyjnym p. Konrada Gacy.

Bardzo dużą motywacją dla Pauliny i dla nas był jej stan zdrowia – wspomina mama Pauliny, – ponieważ miała już stan przed cukrzycowy. Nie chcieliśmy żeby wpadła w chorobę, której nie musi mieć. Na szczęście – po 14 latach upokorzeń, „odbijania się od drzwi do drzwi” różnych gabinetów lekarskich i wmawiania Paulinie, że jest gruba, tylko, dlatego że za dużo je i ma „grube kości” – w końcu trafiliśmy do lekarki, która zdiagnozowała u niej wyrzuty insulinowe.
Dokładnie tak jest jak mówi mama. Wiem jak wygląda życie z cukrzycą, bo mamy takie przykłady w rodzinie. To była dobra motywacja dla mnie – i do odchudzania, i na przyszłość, żeby wagę trzymać… Właśnie, dlatego tak bardzo „wkręciłam się w życie fit”. Nadal ćwiczę – teraz już na siłowni – i zdrowo się odżywiam. Wcześniej nie lubiłam aktywności fizycznej, a teraz uwielbiam tą adrenalinę, którą mi dają ćwiczenia. Lubię gotować i eksperymentować z fit przepisami, które modyfikuję na swoje potrzeby. Teraz jestem już po wyprowadzeniu z diety i żyje pełnią życia. Nawet jak mi te 2 – 3 kg przybędzie, to potrafię bardzo szybko je zrzucić. Wszystko to dzięki ogromnej wiedzy, jaką z Gaca System wyciągnęłam podczas odchudzania.
Moim marzeniem jest zostać dietetykiem. Chciałabym pomagać dzieciom, które są w takiej sytuacji jak ja kiedyś byłam.  Chciałabym, żeby otyłe dzieci nie „chowały się po kątach” tylko uwierzyły, że schudnięcie jest możliwe. Już teraz zajmuję się dziećmi w świetlicy środowiskowej i prowadzę z nimi pogadanki i warsztaty o zdrowym żywieniu

.

Gdyby nie pan Gaca, to nie wiem gdzie ja bym teraz była i ile bym ważyła… Odchudzanie w GACA SYSTEM – to była najlepsza decyzja w moim życiu! To, co pan Konrad robi, to jest coś niesamowitego! Do końca życia będę mu wdzięczna i nie wiem czy kiedykolwiek będę mu w stanie odpłacić się za moje nowe życie.
Paulina była zamkniętą w sobie, uciekającej w muzykę nastolatką – potwierdza mama Pauliny – a w tej chwili zaczęła rozkwitać i otwierać się na ludzi, a dla rodziców to największe szczęście!