„Co robisz tylko dla siebie, dla własnej przyjemności?” – to pytanie, które pani Annie zadała jej przyjaciółka, stało się dla niej impulsem do zmian. Wreszcie postanowiła zrobić coś tylko dla siebie! W GACA SYSTEM schudła 46 kg i przekonała się, że chcieć to znaczy móc. Teraz, jak sama przyznaje, jest dla rodziny żoną i mamą zdecydowanie więcej niż na 100 procent! Poznajcie jej inspirującą historię.

– Zanim trafiłam do Gaca Centrum, moja nierówna walka z nadwagą trwała już dziesięć lat. Najwięcej kilogramów przybyło mi po drugiej ciąży i od tamtej pory bezskutecznie starałam się odchudzić. Były popularne diety z Internetu, także odchudzanie u dietetyka. Wszystko z chwilowym efektem. W końcu zaprzestałam diet i tak sobie żyłam dobrych kilka lat – wspomina pani Anna.

Nadliczbowe kilogramy przeszkadzały jej w życiu, ale wcześniejsze nieudane próby odchudzania odbierały chęć do działania. – Co jakiś czas przychodziło mi do głowy, że warto byłoby coś w swoim życiu zmienić, bo nie było mi dobrze z tymi kilogramami, ale dom, rodzina i praca powodowały, że tych chwil zastanawiania się nad sobą było niewiele – wspomina.

Impulsem do działania stało się dla niej spotkanie z koleżanką, która zapytała ją, co robi tylko dla siebie, dla własnej przyjemności. Pytanie to skłoniło ją do refleksji… Wreszcie postanowiła zrobić coś tylko dla siebie i…schudnąć!

– Decyzja o odchudzaniu zbiegła się z moją 40-stką. Miałam poczucie, że im będę starsza, to będzie trudniej. I udało się! Jestem szczupła, a mąż cieszy się starą – nową żoną – mówi pani Anna.

Pani Anna przyznaje, że jej życie po zrzuceniu 46 kilogramów stało się dużo przyjemniejsze i lżejsze, a kupowanie nowych ubrań jest teraz prawdziwą przyjemnością. – Bardzo staram się o to, żeby utrzymać wagę, bo nigdy nie chciałabym wrócić do tego, co było. Kiedyś na siłowni wzięłam do rąk obciążenia o wadze 45 kg, mniej więcej tyle ile schudłam, poczułam ten ciężar jeszcze raz i pomyślałam sobie – „Jak te moje kolana i biodra to wytrzymały?” – wspomina pani Anna.

– Jestem szczęśliwa, że w końcu zrobiłam coś dla siebie i mam takie poczucie, że dzięki temu, że schudłam, jestem teraz dla rodziny żoną i mamą zdecydowanie więcej niż na 100 procent! – podsumowuje nasza bohaterka.

>>Poznajcie całą historię pani Anny oraz zobaczcie zdjęcia z jej inspirującej przemiany<<