Poznajcie panią Beatę Zdrowińską z Warszawy. Lata „kanapowego” stylu życia i nieudanych samodzielnych prób odchudzania przełożyły się u niej na problemy zdrowotne, kompleksy i brak wiary w siebie. W GACA SYSTEM schudła 41 kg w niecały rok i – jak sama mówi – teraz może „przenosić góry”!

– Nigdy nie byłam szczupła, ale jak sobie przypominam, to najbardziej przytyłam w pierwszej ciąży, bo ponad 30 kg, i od tamtej pory cyklicznie, – co 3 lata – odchudzałam się z klasycznym efektem jo-jo. Schudłam 15 kg – przytyłam 20, schudłam 20 kg – przybywało mi 30… Tak doszłam do wagi 99,8 kg. Perspektywa „setki na wadze” była dla mnie przerażająca, a do tego za dodatkowymi kilogramami szły problemy z akceptacją siebie oraz coraz poważniejsze problemy zdrowotne…– wspomina pani Beata.

Bodźcem do rozpoczęcia odchudzania był dla niej zbliżający się ślub syna. Jak każda matka chciała tego dnia wyglądać i czuć się wyjątkowo. – Do tamtego momentu to raczej zdrowie i brak kondycji, a nie wygląd, determinowały moje kolejne próby odchudzania, a lekarstwem na kompleksy było ukrycie się w domu przed telewizorem – mówi pani Beata.

O GACA SYSTEM dowiedziała się od przyjaciółki, która realizowała proces mądrego odchudzania i zachęciła ją swoimi efektami (-30 kg) do działania. – Przychodząc do GACA SYSTEM nie bałam się diety, ale ćwiczeń, bo kondycję miałam bardzo słabą. Na szczęście okazało się, że intensywność ćwiczeń dopasowano do mojej kondycji i „powolutku” zaczęłam „rozkręcać się” – wspomina pani Beata. – Po 4,5 miesiąca odchudzania odbył się ślub syna. Byłam wtedy już szczuplejsza o 28 kg. Wiele osób mnie nie poznało i wszyscy mówili, że super wyglądam.

Dobre samopoczucie, atrakcyjny wygląd, ubrania w nowym, mniejszym rozmiarze – 34/36, książkowe wyniki badań, dobra kondycja – to efekty odchudzania z GACA SYSTEM. – Obecnie mój „ulubiony” fotel zajął kot, a ja spędzam czas aktywnie! Chodzę na siłownię i różne ćwiczenia fitness. W weekendy jeżdżę na rowerze, czasem pokonuję nawet i 100 km! – dodaje pani Beata.

– Od zakończenia odchudzania stale towarzyszy mi motto Konrada Gacy – „Ty możesz wszystko”. Uwierzyłam w nie, bo to jest cała prawda. Te słowa dodają mi siły i wiary. I wiem już, że nikt mnie nie zatrzyma w moich marzeniach… – podsumowuje Gacowiczka.

>>Poznajcie całą historię pani Beaty oraz zobaczcie zdjęcia z jej inspirującej przemiany<<