Małgorzata Sobstyl

poniedziałek, 14/06/2010

Małgorzata Sobstyl schudła 32 kg

Małgorzata Sobstyl przed procesem

Małgorzata Sobstyl ma 36 lat. Jest kuratorem sądowym. Jeszcze w maju 2009 roku ważyła prawie 100 kilogramów. Przez 9 miesięcy schudła 32. – Moja mama – mówi Małgorzata – w maju 2009 roku zaczęła poważnie chorować. Była osobą otyłą i miała wiele chorób na tym tle, takich jak cukrzyca i nadciśnienie…

Ja nie miałam jeszcze problemów, ale bałam się, że jak czegoś że sobą nie zrobię, to skończy się to u mnie tak samo jak u mamy – poważnymi chorobami, tym bardziej, że wszyscy w mojej rodzinie jesteśmy genetycznie obciążeni nadciśnieniem. Miałam jedynie problemy z łękotką w kolanie. Osłabienie kolana było już widoczne, no, i do tego fatalne samopoczucie.

Teraz to jest zupełnie inny świat! Lżejszy sprawniejszy i pewniejszy siebie! Mąż bardzo mi kibicuje i pomaga. Myślę, że ta dieta nam obojgu posłużyła, bo pewne zasady żywieniowe oboje wprowadziliśmy w życie. Uważam, że źródłem sukcesu jest po pierwsze przestrzeganie zasad żywieniowo – treningowych pana Konrada Gacy, a po drugie, bycie w grupie, bo to bardzo mobilizuje. No i to miejsce!

To, że jest to centrum odchudzania, a nie jakiś tam klub fitness dla chudych panienek. To miejsce ma atmosferę, jakiej nie ma żaden inny klub. Tutaj nie ma porównywania. Nawet jak widzi się kogoś chudszego, czy grubszego, to wszyscy generalnie mamy ten sam problem. Taka grupa wsparcia, tak jak w leczeniu uzależnień, również w leczeniu otyłości jest bardzo ważna. To jest taki strzał w 10!

Teraz jestem już wyprowadzana z diety. Przestrzegam zasad a waga stoi i jestem przekonana, że tak już zostanie.