Marzena Borecka

środa, 17/06/2015

Marzena Borecka schudła 43 kg

Marzena Borecka - przed procesem

Któregoś dnia obejrzałam program „Fat Killers. Zabójcy tłuszczu”. Byłam pod jego ogromnym wrażeniem i to właśnie wtedy podjęłam decyzję, by zacząć się odchudzać. Ale zanim faktycznie do tego doszło, minęło jeszcze siedem miesięcy. Musiałam uporać się z lenistwem, poukładać sobie wszystko w głowie i przygotować się psychicznie do zmiany, która mnie czekała. Program rozpoczęłam ostatecznie w lipcu 2014 roku. W związku z tym, że mieszkam w Irlandii, zdecydowałam się odchudzać przez platformę odchudzania GACA SYSTEM on-line.

W zasadzie zawsze byłam osobą otyłą. Wiele razy próbowałam samodzielnie stosować diety odchudzające, ale niestety z marnym skutkiem. Niekiedy były naprawdę drastyczne: nie jadłam prawie nic przez pięć miesięcy, pijąc tylko shake’i trzy razy dziennie. Zrzuciłam kilka kilogramów, po czym z powrotem przybrałam na wadze – typowy efekt jo-jo.

Z uwagi na swój wygląd, nie miałam ochoty wychodzić do ludzi. Byłam leniwą, znudzoną życiem i mało atrakcyjną kobietą, której brakowało wiary i siły przebicia. Nie mogłam nosić ubrań, które mi się podobały, tylko takie, które na mnie pasowały. Trudniej było mi dostać pracę, o której marzyłam. Na dodatek, nie czułam się komfortowo w kontaktach z ludźmi.

Chciałam się skutecznie odchudzić, by spełnić swoje marzenie – wyglądać zgrabnie, czuć się dobrze w swoim ciele. Marzyłam o noszeniu kolorowych ubrań, bo tych czarnych miałam już dosyć. Zaczęłam czytać o rezultatach innych ludzi, którzy stosowali program odchudzający Konrada Gaca i miałam przeczucie, że tym razem w końcu i mnie się uda.

Pamiętam, jak koleżanka powiedziała mi pewnego dnia, że nigdy nie będę tak szczupła, jak moja siostra. To było takim punktem zwrotnym i zmotywowało mnie do działania. Postanowiłam udowodnić jej, ale przede wszystkim sobie samej, że jednak schudnę. I miałam rację! Z programem GACA SYSTEM udało mi się „zgubić” prawie drugą siebie, a dokładnie 43 kg w 9 miesięcy.

Czuję się teraz młodą, atrakcyjną i pewną siebie kobietą. Cieszę się, że nie zrezygnowałam z wyznaczonego celu, tylko dlatego, że osiągniecie go wymagało czasu. Polubiłam siłownię, zmieniłam złe nawyki żywieniowe. Mam więcej energii i chęci do życia. Wcześniej nie lubiłam się fotografować, a dzisiaj na zdjęciach jestem zawsze uśmiechnięta. Czuję, że mam nie tylko nowe ciało, ale zyskałam też wiarę w swoje możliwości.

Odchudzenie się było z początku ciężką pracą, wymagającą wyrzeczeń, ale zarazem okazało się świetną przygodą! To doświadczenie uczyniło mnie osobą, którą jestem dziś. Jestem za to ogromnie wdzięczna. Wyzwaniem było dla mnie rozpoczęcie treningów na siłowni, z której nigdy wcześniej nie korzystałam. Dziś już wiem, że pozostanę jej stałym bywalcem. Doceniam pomoc profesjonalnych, wspaniałych ekspertów programu, którzy służyli radą, motywowali i dopingowali mnie przez cały czas zmagań z nadwagą.

Dzięki platformie on-line poznałam wielu wspaniałych, sympatycznych ludzi, których połączyła walka z otyłością i nadwagą. Bardzo podoba mi się, że Gacowicze on-line mają swoją grupę na portalu Facebook, gdzie motywują się wzajemnie, wspierają, wymieniają doświadczeniami, jak i zdjęciami.

Każdemu poleciłabym odchudzanie się z programem pana Konrada Gacy!