Pani Janina Bielec to energiczna 75 – latka z Lublina, która dzięki mądremu odchudzaniu straciła 15 kg! Pani Janina już od 6 lat trzyma formę, a swoim dobrym humorem i pozytywnym nastawieniem zaraża pacjentów i pracowników lubelskiego GACA CENTRUM, do którego przychodzi regularnie trzy razy w tygodniu na treningi.

Pani Janino, od ilu lat jest już Pani związana z GACA CENTRUM LUBLIN?
W sierpniu minie 6 lat, odkąd rozpoczęłam swoją przygodę z GACA SYSTEM. Nadal utrzymuję wagę i regularnie, trzy razy w tygodniu, trenuję w GACA CENTRUM LUBLIN. Gdy mam dzień treningowy, wszystko podporządkowuję pod ćwiczenia. Podczas treningu mam nawet telefon schowany w szatni, aby mnie nic nie rozpraszało i abym mogła skupić się w pełni na ćwiczeniach. Trenuję solidnie, daję z siebie sto procent, za co chwalą mnie nawet trenerzy. W GACA CENTRUM LUBLIN poznałam wiele życzliwych osób. Czuję się tutaj jak w domu.
Proszę opowiedzieć, jak wygląda Pani przykładowy trening?
Na samym początku mam rozgrzewkę na orbitreku, potem idę na maty, następnie ćwiczę pół godziny na bieżni i pół godziny na rowerku. Przychodzę na 8:00 i schodzi mi się tak do 11:00. Dobrze mi z tym, mam zajęty czas, nie siedzę w domu. Najbardziej lubię ćwiczenia rozciągające, które wykonuję na sali z matami. Świetnie się po nich czuję! Kiedyś miałam problemy z kręgosłupem, kolanami, ale jak się porozciągam podczas ćwiczeń, to czuję się znakomicie! Ze względu na zabieg, który przeszłam jakiś czas temu, nie mogę wykonywać ćwiczeń siłowych i podnosić ciężarów.

Co zyskała Pani dzięki odchudzaniu?
Można powiedzieć, że dzięki odchudzaniu mam piękną starość. Jestem zdrowa, sprawna, ciągle w ruchu, nie bolą mnie już kolana czy kręgosłup. To wszystko zawdzięczam panu Konradowi. Nawet jeżeli zdarza mi się czasami przyjść na trening w niezbyt dobrym nastroju, to z GACA CENTRUM LUBLIN wychodzę już naładowana pozytywną energią, którą dzielę się z innymi. Pomagam mojej niepełnosprawnej koleżance, która jeździ na wózku, opiekuję się moim malutkim sąsiadem, 3 – letnim Karolkiem, którego uwielbiam. Mam też pięknego kota, któremu poświęcam wiele uwagi. Dobra kondycja przydaje mi się na co dzień.
Jak wyglądało Pani życie, zanim trafiła Pani do GACA SYSTEM?
Po śmierci męża załamałam się. Głównie siedziałam w domu i objadałam się słodyczami. Brak ruchu i niezdrowe żywienie zrobiły swoje. Teraz mam więcej energii do działania, żyję aktywnie. Chodzę na siłownię, zapisałam się też do Klubu Seniora. W poniedziałek byliśmy na wycieczce w Puławach. Wielokrotnie gościłam już w tym mieście, ale nigdy nie miałam okazji zobaczyć Świątyni Sybilli. Interesuję się postacią Izabeli Czartoryskiej, dużo o niej czytałam, naoglądałam się jej portretów i bardzo się cieszę, że mogłam poznać to wyjątkowe miejsce, które jest z nią związane.


Kiedy rozpoczęły się Pani problemy z wagą?
Jako panienka byłam szczupła. Później pracowałam w sklepie, byłam w ciągłym ruchu, więc trzymałam formę. Problemy z wagą zaczęły się po śmierci męża. Zaczęłam zajadać smutki, co odbiło się na mojej figurze. W końcu przy wzroście 154cm ważyłam 63 kg i bardzo źle się z tym czułam. Gdy w „Kurierze Lubelskim” zobaczyłam informację o akcji „Chudniesz-Wygrywasz Zdrowie”, pomyślałam, że spróbuję.
Czy zanim trafiła Pani do GACA SYSTEM, próbowała Pani się odchudzać?
Zanim trafiłam do GACA SYSTEM próbowałam odchudzać się na własną rękę. Kupowałam wiele suplementów diet reklamowanych w telewizji, które nic nie dawały, a wydawałam na nie dużo pieniędzy. Mieszkam na 6 piętrze w bloku. Kiedyś wydawało mi się nawet, że jeśli będę wchodziła po schodach na piechotę, to schudnę, ale też nic mi to nie dało.

Pani Janina przed procesem i po procesie

Jaki jest przepis na to, aby w Pani wieku cieszyć się tak znakomitą formą i dobrym zdrowiem?
Gdy trafiłam do GACA SYSTEM, miałam 69 lat. Dzięki GACA SYSTEM żyję aktywnie, zdrowo się odżywiam. Bardzo dużo dowiedziałam się z książek pana Konrada. Teraz sama w kuchni stosuję przepisy z Kuchni Fit np. sama piekę chleb. Unikam soli, cukru, białego pieczywa. Odstawiłam nawet żółty ser, chociaż bardzo go lubię. Bardzo dużo skorzystałam również na warsztatach motywacyjnych, w których brałam udział. Nadal trzymam się zaleceń, jem posiłki co cztery godziny, regularnie trzy razy w tygodniu trenuję. Metoda pana Konrada sprawdza się. Gdy rozpoczynałam swoją przygodę z GACA SYSTEM, nie spodziewałam się, że odniosę aż taki sukces. W sierpniu minie 6 lat, odkąd trafiłam do GACA CENTRUM LUBLIN, a ja nadal trzymam formę, chociaż biorę hormony ze względu na problemy z tarczycą, które zaburzają mój metabolizm.